POIT #302: Jak dobrze wypaść na rozmowie o pracę w IT

Witam w trzysta drugim odcinku podcastu „Porozmawiajmy o IT”. Tematem dzisiejszej rozmowy w serii podcastów dla kandydata jest to jak dobrze wypaść na rozmowie o pracę.

Dziś moim gościem jest Łukasz Drynkowski, z którym mam przyjemność współtworzyć portal z ofertami pracy dla branży IT o nazwie SOLID.Jobs.

Główne myśli o rozmowie o pracę z tego odcinka to:

  • Przygotuj się do rozmowy
  • Stań się partnerem w dyskusji
  • Omawiaj tematy, dopowiadaj, dziel się ciekawostkami
  • Dostosuj swoją komunikację do odbiorcy

Subskrypcja podcastu:

Linki:

 

Pozostańmy w kontakcie:

 

Muzyka użyta w podcaście: „Endless Inspiration” Alex Stoner (posłuchaj)

Transkrypcja podcastu

Wprowadzenie do rekrutacji IT

Krzysztof:
To jest 302 odcinek podcastu Porozmawiajmy o IT, w którym w cyklu rozmów z Łukaszem Drynkowskim z portalu z ogłoszeniami pracy IT Solid Jobs, który mam przyjemność współtworzyć, dyskutujemy o tematach związanych z rekrutacją z perspektywy kandydata. Zapraszamy do słuchania i komentowania. A teraz życzymy Ci już miłego słuchania. Odpalamy! Cześć Łukasz.

Łukasz:
Cześć Krzysztofie.

Krzysztof:
Rozpoczynamy dzisiaj nową serię podcastów, tym razem dedykowaną kandydatom na tym niełatwym rynku pracy IT. Chcemy przyjść Wam z pomocą, powiedzieć jak sobie możecie lepiej poradzić na rozmowach rekrutacyjnych, jak się do nich przygotować, jak cały ten proces przeprowadzić sprawniej, żeby po prostu mieć większe szanse na otrzymanie tej wymarzonej pracy. Myślę sobie, że połowa sukcesu na rozmowie rekrutacyjnej to jest dobre przygotowanie i nie popełnianie głupich błędów. O tym m.in. będzie w tym dzisiejszym odcinku, gdzie będziemy mówić o tym, jak dobrze wypaść na rozmowie rekrutacyjnej.

Łukasz:
To tak ze spraw organizacyjnych. Oczywiście nasz drugi cykl podcastów o fuck-upach IT dalej będzie nagrywany. Natomiast stwierdziliśmy, że dobrze by zdywersyfikować trochę tematy i trochę wyjść do kandydatów. Także ja tutaj myślę, że to, że prowadzę razem z Krzysztofem portal z ogłoszeniami o pracę nie sprawia, że jakoś magicznie jestem ekspertem,

Partnerstwo w rozmowie rekrutacyjnej

Łukasz:
czy też jesteśmy ekspertami od tego, jak dobrze wypaść na takiej rozmowie o pracę. Natomiast w swojej karierze myślę, że kilkadziesiąt rozmów czy może inaczej, kilkadziesiąt rozmów na kilkadziesiąt stanowisk w ten sposób może się wyrażę poprowadziłem, więc myślę, że to na pewno z kilkaset było rozmów zarówno po jednej stronie jak i po drugiej z przewagą tutaj właśnie po stronie osoby, która odpytuje kandydata, także myślę, że Mam nadzieję taką, że coś tutaj uda Wam się wyciągnąć z naszych rozmów dla siebie.

Krzysztof:
Ja mam takie fajne powiedzenie, że siedzieliśmy po obydwu stronach tego stolika rekrutacyjnego. Ja byłem podobnie, wiele razy byłem rekrutowany, też rekrutowałem pewnie jeszcze więcej. No i też oczywiście mamy kontakt z branżą, słyszymy co działa, co nie działa i na bazie tego wszystkiego będziemy chcieli radzić kandydatom, jak lepiej w tym procesie rekrutacyjnym wypaść. No i właśnie powiedziałeś tutaj, że odpytywałeś kandydatów. Myślę sobie, że to jest takie klasyczne dosyć pojmowanie, czy podejście do rekrutacji, gdzie idziemy na tą kolejną rozmowę, niejako na egzamin, na jakiś sprawdzian, gdzie będziemy odpytywani przez kogoś, kto ma dużo większą wiedzę, dużo większe doświadczenie, od którego coś tam zależy i to już nas, mam wrażenie, ustawia w takiej trochę straconej, albo przynajmniej trudniejszej pozycji. Zaczynamy się bardziej stresować, zaczynamy się bardziej przejmować. Tymczasem myślę, że obydwoje się tutaj zgodzimy. Nie jest to najlepsze podejście, prawda?

Łukasz:
To jest zdecydowanie prawda. Moim zdaniem taki kluczowy tip, który dzisiaj usłyszycie i takie kluczowe przesłanie w ogóle tej dzisiejszej rozmowy jest takie, że na rozmowie o pracę celem kandydata, takim pośrednim celem ostatecznym jest oczywiście zdobycie tej wymarzonej pracy, to jest stać się partnerem w dyskusji, a nie właśnie taką osobą odpytywaną, czyli tak należy poprowadzić dyskusję, tak należy tutaj wychodzić z inicjatywą, z pytaniami, zaczynać różne wątki, żeby po prostu dla tej osoby, która jest po drugiej stronie, żeby stać się partnerem. I ja osobiście, jeśli właśnie bym prowadził taką rozmowę o pracę i poczuł to, że nie jest tak, że tu jest przede mną petent, tylko właśnie ktoś, z kim mogę porozmawiać, z kim mogę rozwiązać pewne problemy wspólnie, no to to jest coś, co sprawia, że on wygrywa na tej rozmowie.

Krzysztof:
To jest myślę bardzo otwierające dla niektórych, że w ogóle na rozmowie rekrutacyjnej ty jako kandydat możesz zadawać pytania, a nie tylko odpowiadać na jakieś zagadki techniczne, które w twoim kierunku gdzieś tam będą leciały.

Łukasz:
Tak, to jest coś, co ostatnio też w jednej z poprzednich naszych rozmów mówiliśmy, ale myślę, że warte to jest powtórzenia. Dla mnie, jako tej osoby, która rekrutuje, to nawet bardziej ważne od tego, jak ja zadaję pytania i słucham tego, co kandydat ma do powiedzenia, to jest ten etap, kiedy to kandydat zadaje pytania i jakie pytania on zadaje. To jakby pokazuje też na jakim poziomie, nie wiem czy to dobrze powiedziałem, seniority, tak czy na jakim poziomie jakby swojej kariery jest ta osoba i czy to są rzeczywiście takie pytania czysto utylitarne typu czy jest stołówka. Czy tam ekspres do kawy w firmie, czy to są rzeczywiście pytania, które gdzieś tam pozwalają zrozumieć temu kandydatowi, jak wygląda praca w firmie, czego on może się po prostu spodziewać, jakie są te rzeczywiste oczekiwania, a nie tylko to, co było napisane w ogłoszeniu pracy.

Krzysztof:
To jest bardzo dobra uwaga, że te pytania od kandydata są również cenną informacją dla rekrutera, ponieważ pokazują na jakim etapie rozwoju kariery ten kandydat jest, ale także jakie ma oczekiwania w stosunku do pracy. Myślę sobie, że rekruter dzięki tym pytaniom też może ocenić, czy to jest właściwa osoba na właściwe miejsce, bo być może oczekiwania albo jakiś poziom rozwoju jest dużo większy niż to jest oczekiwane. W związku z tym, Prawdopodobnie ten kandydat i tak nie zagrzeje u nas zbyt dużo czasu, zbyt dużo miejsca, więc warto również przez perspektywę tych pytań patrzeć. Rozmowa rekrutacyjna, jakby nie było, jest rozmową przede wszystkim, czyli dialogiem prowadzonym z dwóch stron. Dążymy do tego, żeby się wzajemnie poznać, żeby wzajemnie czegoś o sobie dowiedzieć i tak należy właśnie ją traktować, więc nie bójcie się absolutnie tych pytań. Wiele takich dobrze prowadzonych rozmów rekrutacyjnych ma taką część przeznaczoną na pytania, gdzie ta osoba, która nas rekrutuje, po prostu tak jasno będzie nas informowała, że można tego typu pytania zadawać, ale nawet jeśli tego typu zdanie nie padnie, jeśli właśnie nie będziemy poinformowani o tym, że możemy pytania zadawać, to śmiało jak najbardziej to róbmy.

Pytania kandydata jako klucz do sukcesu

Krzysztof:
Myślę, że w znaczącej części przypadków to będzie na plus, a nie na minus.

Łukasz:
Tak, też pamiętajmy, że na pytania często nie ma jednej dobrej odpowiedzi i często pytanie o kontekst, jakieś dodatkowe pytania o jakieś warunki brzegowe problemu zupełnie zmieniają po prostu prawidłową odpowiedź. I wydaje mi się, że często rekruter zadaje Ci pytanie i na przykład nie wiesz, o co on dokładnie pyta, albo nie wiesz, jaka jest tutaj prawidłowa odpowiedź, bo jest kilka prawidłowych odpowiedzi, no to właśnie to jest ten moment, gdzie powinieneś zadać te dodatkowe pytania, gdzie powinieneś starać się zrozumieć kontekst, może też czasami możesz jakieś założenia przyjąć, biorąc pod uwagę, że wiesz, do jakiej firmy, aplikujesz, czym oni się zajmują, ale myślę, że lepsze niż zakładanie czegoś a priori jest po prostu porozmawianie, omówienie pewnych tematów.

Krzysztof:
Nawet jeśli robisz jakieś założenia, to warto później jasno je opisać albo przedstawić i omówić, że przyjąłem to i to, założyłem, że będzie tak i tak, bo jeśli nie ma właśnie omówienia tych założeń przyjętych, no to, pozostawiasz pole do interpretacji po drugiej stronie, no i teraz nie wiesz, czy ta druga osoba stwierdzi, że okej, ty wiesz, o czym mówisz, czy też może nie masz pojęcia i dlatego poszedłeś w tą stronę.

Łukasz:
To jeszcze taki drobny, utylitarny hint. To jest taki, że często te rozmowy jednak, jeśli chodzi o programistów i osoby z IT, to mają też tą część taką zadaniową, czy też praktyczną. No i tu też warto się na przykład dopytać na początku, co jest dopuszczalne, jakie narzędzia są dopuszczalne do użytku, czy można na przykład skorzystać z internetu, ze stagoverflow, czy jakichś też narzędzi AI-owych, czy można użyć wyszukiwarki. Czy jeśli to jest zadanie można użyć jakichś bibliotek, czy ktoś oczekuje, że napiszemy coś od zera. Ja na przykład też tutaj zdradzę hint, jeśli chodzi o rekrutację u nas w firmie, no to ja oczekuję przy zadaniu, że ktoś użyje jakiejś biblioteki, a nie będzie czegoś zupełnie od zera klepał. Może nie chcę już tu wchodzić w takie bardzo szczegóły, żeby też nie musieć wymyślać na nowo pytań, ale jakieś ręczne parsowanie pewnych rzeczy to nie jest to, czego oczekuję na przykład po seniorze.

Krzysztof:
Wszystko to, co do tej pory powiedzieliśmy, myślę, sprowadza się do tego, żeby być komunikatywnym i to oczywiście brzmi bardzo ogólnie i można się może z tego i śmiać, ale… Koniec dnia gdzieś tam czy tam w podsumowaniu tej rozmowy u rekrutera na pewno dużo bardziej zapadniemy w pamięci, jeśli faktycznie będziemy prowadzili rozmowę, będziemy się dopytywali, będziemy próbowali coś wyjaśniać, niż jeśli będziemy osobą gdzieś tam zupełnie zamkniętą, która tylko właśnie jakieś odpowiedzi na pytania udziela i właściwie nie wiadomo kto po tej drugiej stronie jest. Więc tą komunikatywność warto w sobie wyrabiać, warto trenować, bo póki co jeszcze rozmowa rekrutacyjna jest rozmową z drugim człowiekiem i myślę, że to jest ważne, żeby właśnie pod tym kątem komunikatywności dobrze wypaść.

Łukasz:
To jeszcze ostatni może wątek na temat komunikatywności i tutaj pytań. No to też wiadomo, że to nie jest tak, że zawsze będziemy w stanie odpowiedzieć na każde pytanie. Każdy tutaj projekt ma swoją specyfikę, także bywa tak, że czegoś nie wiemy. Jeśli czegoś nie wiemy, to moim zdaniem najlepsza strategia to jest taka, żeby wprost zakomunikować, że tutaj wchodzimy na jakiś teren, z którym mam mniejsze albo żadne doświadczenie, po czym postarać się użyć dedukcji i powiedzieć jak ja bym to widział, jak moim zdaniem tutaj dana biblioteka powinna działać, zgodnie z jakimiś, użyć jakiejś analogii do innych znanych nam właśnie narzędzi. No i właśnie w ten sposób spróbować omówić problem i omówić, jak to rozwiązanie powinno wyglądać, a niekoniecznie w takim przypadku zgadywać i strzelać, tylko właśnie postarać się prowadzić rozmowę z tą drugą osobą. Może właśnie też na takiej zasadzie trochę pytań-odpowiedzi i dopytywać o pewne rzeczy.

Klasyczne pytania rekrutacyjne

Łukasz:
To zawsze myślę, że w ten sposób lepsze wrażenie sprawimy.

Krzysztof:
Właśnie mówimy o tym, jak dobrze wypaść na rozmowie rekrutacyjnej. Takim absolutnym klasykiem klasyków, nieco wyśmiewanym, ale ciągle stosowanym pytaniem podczas rozmowy rekrutacyjnej jest to, jak widzi się pan, pani za rok, dwa, pięć. I można oczywiście się z tego nabijać, śmiać i tak dalej, ale z drugiej strony warto zastanowić się przed pójściem na rozmowę, Czego my właściwie chcemy, jaką ścieżkę kariery byśmy widzieli, bo to pokazuje też tej drugiej stronie, na ile my mamy tą naszą karierę zaplanowaną, przemyślaną, co my właściwie chcemy osiągnąć, pokazuje nasze ambicje. Warto o tym gdzieś tam powiedzieć, warto to pokazać. Te oczekiwania takie co do samego przebiegu naszej kariery myślę, że pokazują drugiej stronie dużo pozytywów na nasz temat, więc wcale nie unikałbym przemyślenia odpowiedzi właśnie na to pytanie.

Łukasz:
Tu bym może nawet jeszcze trochę uogólnił, że ogólnie jest taki zestaw pytań, zbiór, które się często powtarzają, lubią takich miękkich bym to nazwał, które po prostu padają. No i warto mieć już, nie wiem czy to dobre słowo, ale przećwiczoną odpowiedź na tego typu pytania. Ja na przykład lubię zadać pytanie tak na początku rozmowy w ogóle co tutaj tego kandydata do nas sprowadza, dlaczego, jaka jest motywacja jego do zmiany tej pracy. No wiadomo, że nikt nie zmienia pracy dlatego, że w poprzedniej było tak fajnie i wspaniale. No ale właśnie wydaje mi się, że tego typu pytania często po prostu padają i warto po pierwsze mieć odpowiedź, która będzie odpowiednio dyplomatyczna, bo też na przykład myślę, że jednym z takich błędów to byłoby, gdyby tutaj jakieś negatywne rzeczy ktoś rzucał na przykład na tą poprzednią firmę czy obecny swój projekt. Także warto mieć coś, co będzie jednocześnie prawdziwe, ale też w pewien sposób już ułożone, przećwiczone.

Krzysztof:
No właśnie, najprawdopodobniej spotkacie się z pytaniem pod tytułem Proszę się przedstawić, powiedzieć kim jesteś i krótko o swoim doświadczeniu. Prawie na pewno takie pytanie padnie, więc też warto się do tego przygotować, a nie szyć na bieżąco i próbować sobie składać to w locie. Wyjdzie to na pewno dużo gorzej. Kiedyś miałem okazję rozmawiać z kołczem kariery i on właśnie swoim podopiecznym zaleca ćwiczenie takiego swego rodzaju intro, czyli dosłownie w ciągu minuty, dwóch próba składnego przedstawienia siebie, powiedzenia trochę o swoich wcześniejszych doświadczeniach, swojej karierze i oczekiwaniach. I takie krótkie intro, dobrze przećwiczone, wiele razy powtórzone, takie bez zająknięcia, naprawdę potrafi zrobić dobre wrażenie na rekruterze niż taka próba zastanawiania się i próba składania czegoś w locie. Takie intro, czy takie przećwiczony wstęp przyda się prawie na każdej rozmowie rekrutacyjnej, więc warto sobie poświęcić czas, żeby gdzieś to napisać, żeby to przed lustrem przećwiczyć. Mamy mnóstwo narzędzi AI, które na pewno w tym pomogą, a z pewnością pozwoli to zostać zapamiętanym.

Łukasz:
Tak, no pamiętajmy, że jeśli mamy taką rozmowę rekrutacją, może tak powiem, no to ten rekruter będzie tutaj rozmawiał z pięcioma, dziesięcioma różnymi osobami, tak średnio myślę. No i teraz musimy się jakoś wyróżnić nad tych innych kandydatów. Oczywiście umiejętności tutaj twarde to są pewnie ważne elementy. Ale też mając tych kandydatów już w miarę wybranych i w miarę na podobnym poziomie, to myślę, że ta komunikatywność, te miękkie aspekty mogą po prostu być tymi, które zdecydują na twoją korzyść lub niekorzyść.

Krzysztof:
Dokładnie. Wiele z tych rzeczy można przećwiczyć, jak już powiedzieliśmy. To jest też forma radzenia sobie ze stresem, który niewątpliwie się pojawi. I nawet pamiętam w tym tak zwanym okresie Eldorado, kiedy ludzie chodzili sobie na rozmowy elektracyjne tak czysto dla sportu, no to nawet dla tych osób jest to jakaś tam doza, czy była jakaś tam doza stresu. Ze stresem można się w jakiś sposób oswoić. To nie znaczy, że on zniknie, że go nie będzie, ale można poprzez ćwiczenia chociażby tych rozmów,

Najczęstsze błędy kandydatów

Krzysztof:
tych odpowiedzi na różnego typu standardowe pytania nieco poziom stresu zmniejszyć. Łukasz, myślę, że dobrze byłoby powiedzieć teraz może o kilku błędach, najczęstszych błędach, które są właśnie związane z tym, że kandydaci nie wypadają najlepiej na rozmowie rekrutacyjnej. Co byś tutaj mógł wymienić?

Łukasz:
To może zacznę od takiej małej anegdoty, bo chyba takie anegdoty się dobrze sprawdzają. Często słyszałem ostatnio taką historię, że rekruter dzwonił do kandydata i kandydat już nie wiedział nawet co to za firma, bo aplikował tam na ileś ogłoszeń to miesiąc temu. I moim zdaniem to jest ok, że tutaj, jeśli to tyle trwało, mogłeś nie wiedzieć, co to jest za firma, czym się zajmują, ale jak już Cię zaprosili na rozmowę, już jesteś umówiony na tą 15 w piątek, no to przed taką rozmową warto jednak sprawdzić, co to było za ogłoszenie, jakie tam konkretnie były wymagania, co to jest za projekt, co to jest za firma ogólnie, bo niekoniecznie projekt, który ma się firma i warto się po prostu przygotować i to jest coś, co wydaje mi się, że nie zawsze, to jest chyba oczywiste, ale często chyba takie oczywiste rzeczy zapominane. Czyli po prostu zróbmy naprawdę krótki research o firmie, produkcie. To też nam pomoże w ten sposób, że możemy wydedukować na tej podstawie to, jakie będą pytania, o co będą nas pytać.

Łukasz:
Czyli miej tą wiedzę o tej firmie, o tych ludziach, z którymi będziesz rozmawiać.

Krzysztof:
Myślę, że to jest taki rodzaj nawet braku szacunku w stosunku do rekrutera, jeśli my właściwie nie wiemy na jakiej tutaj rozmowie jesteśmy, do kogo aplikujemy, to nawet nie, że ten kandydat ma jakiś neutralny odbiór, tylko w mojej opinii to raczej zbiera negatywne punkty.

Łukasz:
To może tu jeszcze odrobinę pociągnę jeszcze ten temat. To taki hint jest taki, że może jesteś w stanie tu jakieś insight, informacje zdobyć. Może na przykład masz kogoś, kto pracuje w tej firmie albo kto aplikował do tej firmy i może warto na przykład w swojej sieci kontaktów podpytać, na co zwracają uwagę w tej firmie, na jakie aspekty.

Krzysztof:
Dokładnie, wręcz powiem Ci, że kilka razy robiłem coś takiego, że wynajdowałem na LinkedInie po prostu byłych albo obecnych pracowników tej firmy. Często jak wejdzie się na profil firmy, to tam jest zakładka z osobami, które mają wpisane doświadczenie zawodowe właśnie tą firmę i wręcz wysyłałem po prostu gdzieś tam wiadomości. I zaskakująco wiele osób odpisywało mi bardzo szczerze, jak to wszystko wygląda, jak firma działa, więc myślę sobie, że nie ma co mieć tego typu obaw. Wręcz skorzystałbym jak najbardziej z tego sposobu pozyskiwania takich właśnie insiderskich informacji.

Łukasz:
No ciekawe to, co mówisz, aż coś takiego bym nie wpadł, ale tak, zdarzyło mi się po prostu aplikować do firmy, gdzie już ktoś znajomy pracował i w takim przypadku no to rzeczywiście można coś tam się podpytać i już coś wiedzieć, na co zwrócić uwagę. Teraz idąc już bardziej do tej rozmowy, no to tak jak mówiłem na samym początku, no staraj się jednak prowadzić dyskusję, staraj się zostać tym partnerem w dyskusji, staraj się w miarę rzeczowo też odpowiadać, unikaj jakichś takich ogólników, ale też z drugiej strony unikaj wchodzenia w zbytnie szczegóły, szczegóły, chyba, że to jest clue gdzieś pytania, czy tej rozmowy, czy tak dyskusja jakby idzie w tym kierunku, no to oczywiście okej. Natomiast staraj się zachować umier, może tak bym się wyraził. Co tu jeszcze mogę dodać? No to teraz też pytania odnośnie mojej kariery, tego co robiłem wcześniej, no to jak ja pytam się o to kandydata, no to przede wszystkim chciałbym wiedzieć, nie wiem, załóżmy, że już ma tam napisaną tą integrację z e-receptą, no to chciałbym wiedzieć,

Łukasz:
Co w ramach tej integracji ta osoba robiła, za co była odpowiedzialna, tak? Czy on tutaj tylko podawał kawę? Czy pisał testy, czy jednak był core’ową osobą w tym danym zadaniu, czy był osobą, która tutaj tylko wspierała zespół. Chciałbym po prostu się dowiedzieć, jaki był rzeczywiście wkład danej osoby w konkretne zadania, w konkretne obszary. No i też mi się wydaje, że to jest tak, że w każdym zespole są osoby, które są gdzieś tam silniejsze w jednych zadaniach. Zadaniach, tu jest osoba, która gdzieś tam odpowiada bardziej za bazę danych, za indeksy, za performance, a jest osoba, która bardziej odpowiada za UX i za to, żeby tam wszystko ładnie świeciło i błyszczało, no to jakby to musisz pokazać jakby w tej rozmowie, którą osobą jesteś, czy jesteś tym zatwardziałym bazodanowcem, który za karę robi tylko front-end, czy jesteś właśnie tym bardziej front-endowcem, który za karę robi back-end. No tak, to są właśnie te aspekty, które ja bym chciał wyłuskać w tej rozmowie od kandydata. No i oczywiście unikaj kłamstwa w jakiejś, to brakuje mi ładnego polskiego słowa, egzegeracji.

Krzysztof:
To chyba tylko chat GPT wie, co to znaczy.

Łukasz:
Okej, no to staraj się nie przesadzać. Może w ten sposób powiem. Podczas tej rozmowy bądź szczery. Chociaż też szczerze mówiąc to zbyt szczerym też nie warto pewnie być w trakcie tej rozmowy o pracę.

Krzysztof:
Warto się dobrze zaeprezentować.

Łukasz:
Warto odpowiednio, żeby nie było, że ja teraz do kłamstwa tutaj kogoś domawiam.

Łukasz:
Nie, po prostu chodzi o to, żeby starać się być jak najbardziej dyplomatykowym myślę neutralnym, bo może tak bym się wyraził, jeśli chodzi o pewne aspekty, natomiast fachowym to jest też pewnie profesjonalnym. Ja bym chciał takie uczucie po tej rozmowie z tą osobą rozmawiałem z kimś, kto się zna na rzeczy i kto umie fachowo podejść i jak będzie problem będzie umiał go rozwiązać. To jest to uczucie, które bym chciał po tej rozmowie z daną osobą mieć. No i oczywiście to już powiedziałem tak, że nikt nie idzie do pracy po to, żeby tutaj czuć się jak w rodzinie i mieć owocowe wtorki, także na pewno rozmowa o finansach się pojawi i dla mnie na przykład jest zawsze to niekomfortowa rzecz, obojętnie po której stronie jestem, to gentleman nie powinni rozmawiać o pieniądzach, ale rozmowa o pracę to jest chyba ten moment, gdzie to jest potrzebne, czy tam kluczowe. Także bądźmy przygotowani po pierwsze na takie pytanie i umiejmy tutaj jakoś ładnie się zaprezentować. Mój hint jest na pewno taki, żeby nie podawać konkretnej kwoty, tylko żeby zawsze też postarać się podać jakieś widełki.

Łukasz:
Na przykład za godzinę między 140 a 150 zł, załóżmy. Albo miesięcznie tam zostało Ileś, a ileś. Wtedy daje to też jakby możliwość tej negocjacji i tego, jak wypadliśmy na tej rozmowie. Nie wiem, czy to jest też hint taki tutaj na rozmowę, ale też to, co mnie na przykład odrzucało od kandydata, to to, że te oczekiwania były nieadekwatne do tego, jak mu poszło. Bo to jest zazwyczaj te pytania pojawiają się gdzieś na końcu, tak mi się wydaje. I jeśli naprawdę tutaj słabo poszło, a ktoś podaje ten górny zakres widełek, no to tak średnio, tak, albo odpowiedział tak. Natomiast też miałem sytuację w mojej karierze, że odrzuciłem jakiegoś kandydata, dlatego że podał zbyt niskie oczekiwania finansowe, no bo uznałem, że że brakuje mu tej pewności siebie. Nie byłem pewien, czy będzie umiał dowieść, jeśli wyraźnie poniżej.

Krzysztof:
Sam siebie nisko wycenia.

Łukasz:
Tak, niska sama ocena. Może to jest zły hint, bo może firmy szukają takich osób, które wyceniają swoje umiejętności poniżej. Poniżej tej stawki rynkowej, ale ja bym oczekiwał, że to jednak będzie gdzieś tam po środku lub w zależności od tego właśnie jak silna jest osoba w tej górnej albo dolnej stawce, jakby tych widełkach w nagrodzie, które były w ogłoszeniu. No i po prostu, że to będzie dostosowane też właśnie do tego jak ta osoba sama siebie ocenia.

Krzysztof:
Ja bym jeszcze dorzucił do tych błędów to, o czym chyba wspomniałeś, czyli nie mówienie źle o tym wcześniejszym pracodawcy, albo przynajmniej nie aż tak bardzo, żeby to było rażące, no bo to wtedy jednoznacznie pokazuje Jarkuterowi, że w naszej dalszej drodze my też będziemy się tutaj źle o tej firmie wyrażać. I to raczej zły obraz buduje człowieka, jeśli on jest taki bardzo narzekający na poprzedniego pracodawcę. Oczywiście mogą być powody ku temu jak najbardziej, tam się działo źle, dlatego zmieniasz pracę, ale zawsze można to ująć, ubrać w takie słowa, żeby to nie było takie klasyczne narzekanie i zrzędzenie.

Łukasz:
Swoją drogą jakiś czas temu robiliśmy ankietę gdzieś chyba na LinkedIn’ie, I się pytaliśmy właśnie, jakie są powody twojej ostatniej zmiany pracy, no to bezpośredni przełożony jakby jest najczęstszym tutaj powodem tego,

Jak lepiej wypaść na rozmowie

Łukasz:
że ktoś zmienia i nawet to jest częstszy powód niż powody finansowe.

Krzysztof:
Ciekawe, ciekawe. No właśnie, zatem tych błędów nie popełniajcie, ale w zamian za to mamy kilka tipów i porad, jak na rozmowie rekrutacyjnej wypaść lepiej, bo okazuje się, że do tego też się można przygotować w jakiś tam sposób. Oczywiście nie chodzi tutaj o te kwestie techniczne, te twarde, wiadomo, to musi być i tak dalej, ale można zrobić też coś, żeby wypaść lepiej. Taką pierwszą rzeczą to jest bardzo prozaiczne, ale wyspanie się. Wtedy mamy inny poziom energii, większe poczucie humoru, lepszą taką lotność.

Krzysztof:
To wszystko po prostu pokaże, że jesteśmy zwyczajnie przyjemniejsi jako ludzie, więc warto się wyspać przed tą rozmową. Drugim takim tipem jest posiadanie tak zwanej batny. Jest to pojęcie, które pochodzi z negocjacji, a w skrócie można powiedzieć, że to jest taki plan B. Jeśli mamy plan B, to wtedy będziemy bardziej, albo nawet powiedziałbym inaczej, będziemy mniej skłonni na to, żeby się godzić na wszystko. Nie będziemy się denerwować, pocić, nie będziemy się godzić właśnie na każdą propozycję, ponieważ z tyłu głowy będziemy wiedzieli, że jeśli nawet ta rozmowa nam tam jakoś nie pójdzie, to i tak mamy ten plan zapasowy i będziemy sobie w stanie poradzić. Często widzicie to w przypadku osób, które aplikują na takie pozycje wymarzone albo do wymarzonego pracodawcy, no to wtedy właśnie stawiając wszystko na jedną kartę mogą być przesadnie zdenerwowani i posiadanie tej batny pomaga trochę tego stresu ująć.

Łukasz:
Tak, to też jeszcze jedną anegdotkę tutaj opowiem. Słyszałem zasłyszane, tak? Mam kolegę. Ktoś tu aplikuje na, załóżmy, full stack dewelopera Angular plus .NET, A tu na rozmowę o pracę pytanie, a mamy tu jeszcze projekt w Javie z Reactem i czy też byś mógł tutaj część rozwijać ten projekt. No i tak, i co masz wtedy odpowiedzieć?

Krzysztof:
No tak, nie do końca o takiej bat nie myślałem, nie do końca o takim planie B myślałem, ale no tak, asertywność była już dzisiaj wcześniej wspominana i pewnie warto by się było jakoś tam asertywnie, grzecznie, ale asertywnie zachować. Śmiejemy się teraz i uśmiech też jest ważny, też bardziej cenimy sobie i lepiej zapamiętujemy osoby, które mają poczucie humoru, są jakoś tam uśmiechnięte niż takich właśnie ponuraków, więc warto też próbować się uśmiechać, próbować się w jakiś sposób taki optymistyczny do tej rozmowy podchodzić.

Łukasz:
Tak, jakiś żart sytuacyjny właśnie, który się odniesie właśnie do tego, co się tutaj dzieje akurat w tej rozmowie czy przy tym zadaniu, no to jak najbardziej.

Krzysztof:
Na miejscu, oczywiście, pewnie, że tak. Jeśli taka rozmowa jest prowadzona w sposób zdalny, no to wiadomo, sprzęt i odpowiednie połączenie internetowe, żeby nam tam nie rwało, w tle nie było słychać bijących się kotów i tak dalej, i tak dalej. To są takie rzeczy, o których chyba nie trzeba mówić, ale no właśnie, może jednak trzeba, bo różnie to bywa. Z tej samej kategorii rzecz, czyli ubiór, nie można przesadzać w żadną stronę. Zbyt luźny albo zbyt formalny oczywiście będzie działał o naszym niekorzyść i podobnie jak tutaj mówiłeś w przypadku oczekiwań finansowych, coś pośrodku, coś wyważonego będzie pewnie najlepszym wyborem.

Łukasz:
Tak, pamiętam jeszcze czasy, oj, oj, oj, już 10 lat temu to pewnie było, jak przychodzili do nas starzyści na rozmowę o pracę w garniturach.

Krzysztof:
W garniturze komunijnym, tak, tak, to niekoniecznie. Wiadomo, wiadomo. No właśnie, w momencie kiedy się czegoś nie wie, czegoś się nie rozumie,

Dostosowanie komunikacji do rozmówcy

Krzysztof:
warto dopytywać, warto wyjaśniać o tym już tutaj mówiliśmy. Rozmowa kwalifikacyjna jest rozmową, jak najbardziej tego typu rzeczy tam są dozwolone. No i te wiadomości takie ze środka, te informacje, insajderskie, tak zwane, warto się z tego też przygotować właśnie badając aktywność firmy w social mediach albo dopytując gdzieś tego networku na LinkedIn chociażby jak ta firma działa, czego oczekuje, no to wszystko pomoże nam lepiej odpowiadać, lepiej się zachowywać, lepiej dostosować naszą kandydaturę do firmy i oczywiście poprzez to zwiększamy nasze szanse.

Łukasz:
To ja tu jeszcze dopowiem jedną rzecz, myślę, że już pod koniec naszej rozmowy. Warto też się zastanowić, z kim akurat rozmawiamy. Czasami tych rozmów też jest kilka, niekoniecznie to jest tak, że jedna rozmowa i koniec. Najpierw na przykład z HR, potem jest ta rozmowa z jakimiś członkami zespołu albo czasami jest rozmowa z project menadżerem. No to dostosujmy też ten komunikat i tą szczegółowość tego, co opowiadamy do tej osoby, z którą rozmawiamy. Jak rozmawiamy z HR-em, to pewnie niekoniecznie musimy wchodzić na poziom bibliotek, jakichś szczegółów implementacyjnych. Natomiast jak rozmawiamy z tą osobą techniczną, to może ją z kolei nie interesują jakieś tam nasze hobby czy rzeczy związane z urlopami. A to też słyszałem taką… Nazwijmy to anegdotę właśnie, że jest taka rozmowa z członkiem zespołu, po prostu fellow programmer, a pytania od kandydata są właśnie o urlopy i tego typu sprawy. To nie jest to może jakiś gruby błąd i nie skreśla was, ale zawsze może być to jakieś…

Krzysztof:
Strata czasu po prostu w tym przypadku. Tak, no dobrze Łukasz, wywołałeś koniec, no to poproszę Cię o podsumowanie wobec tego.

Łukasz:
Tradycyjnie.

Krzysztof:
Tak jest.

Łukasz:
Okej, no to zacznijmy od tej oczywistości, czyli przygotujmy się do rozmowy, poświęćmy jednak trochę czasu. Nie, że raz się przygotowujemy do tych wszystkich, na ile rozmów możemy być na raz zaproszeni, ale przygotujmy się do tej jednej konkretnej rozmowy pod tą konkretną firmę, pod to konkretne stanowisko. No potem najważniejsze, czyli postarajmy się w trakcie tej rozmowy stać się tym partnerem w dyskusji, a nie petentem. Starajmy się zadawać mądre pytania, starajmy się angażować tą osobę, która jest po drugiej stronie. Omawiajmy pewne problemy pewne tematy, mówmy też jeśli to jest

Łukasz:
Praktyczne zadanie jakieś no to też mówmy jakie tutaj przyjęliśmy założenia czy też pytajmy się o kontekst, dzielmy się może jakimiś też spostrzeżeniami, ciekawostkami jeśli mamy o to też fajnie jeśli na przykład idziemy na rozmowę nie wiem o dotnecie no to sprawdźmy co jest w najnowszym teraz wydaniu dotneta i bądźmy na bieżąco z tymi najnowszymi feature’ami, bo to czasami jest tak, że ta osoba po drugiej stronie potraktuje to jako takie ciekawostki i coś fajnego, co słyszy i też zapunktujemy po prostu. No i dostosujmy swoją komunikację do odbiorcy, zastanówmy się z kim rozmawiamy, jaka jest rola w zespole czy też w firmie tej osoby, z którą rozmawiamy i dostosujmy po prostu komunikację i nasze pytania do tej osoby. To byłoby na tyle myślę.

Krzysztof:
Dokładnie, no i mamy nadzieję, że te wszystkie porady pomogą Wam lepiej wypaść na kolejnej rozmowie rekrutacyjnej, a jeśli mimo wszystko ta akurat praca nie była Wam pisana, to wpadajcie na Solid Jobs, żeby szukać kolejnej szansy, tam znajdziecie mnóstwo ogłoszeń z IT i nie tylko, natomiast zawsze z widełkami wynagrodzeń,

Podsumowanie i zaproszenie do kolejnych odcinków

Krzysztof:
więc to jest właśnie ten adres.

Łukasz:
Tak, ta rozmowa też tutaj dotyczyła rozmowy o pracę, czyli założyliśmy, że udało Wam się na tyle, że ktoś Was zauważył i zaprosił. Natomiast kolejne tutaj wiem z różnych rozmów, że największy problem w tej chwili to jest taki, że niech się do Was nie odzywa i nie jesteście zaproszeni na tą rozmowę. Także to też jest temat, który będziemy omawiać w kolejnych odcinkach, czyli jak zwiększyć Wasze szanse na to, żeby na taką rozmowę zostać zaproszonym. Już teraz my z Krzysztofem razem Was zapraszamy do kolejnych odcinków podcastu.

Krzysztof:
Dokładnie, będzie jak zawsze ciekawie. A na dzisiaj dzięki ukończu za tę rozmowę.

Łukasz:
Dzięki wszystkim i do zobaczenia. Cześć.

+ Pokaż całą transkrypcję
– Schowaj transkrypcję
mm
Krzysztof Kempiński
krzysztof@porozmawiajmyoit.pl

Jestem ekspertem w branży IT, w której działam od 2005 roku. Zawodowo zajmuję się backendem aplikacji internetowych i zarządzaniem działami IT. Dodatkowo prowadzę podcast, występuję na konferencjach i jestem autorem książki "Marka osobista w branży IT". Moją misją jest inspirowanie ludzi do poszerzania swoich horyzontów poprzez publikowanie wywiadów o trendach, technologiach i zjawiskach występujących w IT.

No Comments

Post A Comment