POIT #324: Zero-Knowledge Cloud: polski wkład w cyfrową suwerenność Europy

Witam w trzysta dwudziestym czwartym odcinku podcastu „Porozmawiajmy o IT”. Tematem dzisiejszej rozmowy jest zero-knowledge cloud, czyli polski wkład w cyfrową suwerenność Europy.

Dziś moim gościem jest Paweł Masłowski – Chief Innovation Officer w Oktawave, odpowiedzialny za inicjatywy rozwojowe, strategię innowacji i wdrażanie nowych technologii. Jako inicjator zmian technologicznych wykorzystuje silne zaplecze inżynierskie oraz doświadczenie w budowie systemów wysokiej dostępności i High Performance Computing. Specjalizuje się również w zarządzaniu partnerstwami i współpracy międzynarodowej.

 

Sponsor odcinka

Sponsorem odcinka jest Oktawave.

W ramach inicjatywy IPCEI-CIS Oktawave realizuje projekt Next Gen Cloud, finansowany ze środków Unii Europejskiej – NextGenerationEU w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, przy udziale Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

 

W tym odcinku rozmawiamy w następujących kontekstach:

  • znaczenie cyfrowej suwerenności dla Europy
  • założenia i skala inicjatywy IPCEI-CIS
  • droga Oktawave do udziału w europejskim projekcie
  • cechy chmury nowej generacji
  • idea Zero-Knowledge Cloud w praktyce
  • pełna kontrola klienta nad danymi i kluczami
  • fundamenty bezpieczeństwa chroniące dane przed dostawcą
  • droga od koncepcji do gotowej technologii
  • współpraca z globalnymi dostawcami chmurowymi
  • bezpieczeństwo kluczy a ryzyko błędów użytkownika
  • zastosowania w sektorach regulowanych i rozwoju AI
  • finansowanie, kamienie milowe i komercjalizacja projektu

Subskrypcja podcastu:

Linki:

Pozostańmy w kontakcie:

  • Jeśli masz jakieś pytania lub komentarze, pisz do mnie śmiało na krzysztof@porozmawiajmyoit.pl
  • Subskrybuj podcast w   itunes logo    lub       lub 

 

Muzyka użyta w podcaście: „Endless Inspiration” Alex Stoner (posłuchaj)

Transkrypcja podcastu

Krzysztof:
To jest 324. odcinek podcastu Porozmawiajmy IT. Dziś rozmawiamy o Zero Knowledge Cloud, czyli o polskim wkładzie w suwerenność cyfrową Europy. Sponsorem odcinka jest OctaWave. Notatkę, linki i transkrypcję znajdziesz na porozmawiajmyoit.pl/324. Nazywam się Krzysztof Kempiński, tworzę ten podcast, napisałem też książkę Marka Osobista w branży IT. Jeśli lubisz ten podcast, udostępnij ten odcinek dalej albo zostaw ocenę w swojej apce. To jest dla mnie nieoceniona pomoc. A teraz odpalamy. Cześć, mój dzisiejszy gość to Chief Innovation Officer w OctaWave, odpowiedzialny za strategię innowacji i wdrażanie nowych technologii. Jako inicjator zmian technologicznych wykorzystuje silne zaplecze inżynierskie oraz doświadczenie w budowie systemów wysokiej dostępności i high performance computing. Specjalizuje się również w zarządzaniu partnerstwami i współpracy międzynarodowej. Moim waszym gościem jest Paweł Masłowski. Cześć Pawle, bardzo miło mi gościć cię w podcaście.

Paweł:
Cześć, witam wszystkich, cześć Krzysztof.

Krzysztof:
Dzisiaj temat wydaje się poważny, wydaje się ważny to na pewno o czym będziemy dzisiaj mówić, ale zahaczający jak najbardziej o technologię. Będziemy z Pawłem rozmawiać o cyfrowej suwerenności, Europy oraz wkładzie, właśnie w polskim wkładzie, to trzeba tutaj podkreślić, w tą cyfrową suwerenność w postaci Zero Knowledge Cloud, wkładzie, który firma Octowave wnosi, więc dzisiaj będzie, trochę o tej suwerenności, trochę o technologii i z czym to się wszystko wiąże dla nas jako zjadaczy i użytkowników tejże technologii. Zanim do tego poważnego może tematu przejdziemy, to chciałbym Cię, Paweł, zapytać, czy słuchasz podcastów i czy ewentualnie jakieś ciekawe audycje możesz zasugerować?

Paweł:
Świetne pytanie. Wiesz co, ja nie słucham ich bardzo dużo, ale regularnie na przykład oglądam sobie Kubę Klawitera, który bardzo mnie bawi swoim podejściem, niezależnością, bardzo to szanuje. Sam również staram się poruszać w tym duchu. Ostatnio również zacząłem słuchać Krasińskiego, ale to jest technofobia, natomiast między nimi dlatego, że ostatnio z nim też miałem rozmowę, szczerze polecam, trochę dłuższa niż nasza dzisiejsza prawdopodobnie, około dwóch godzinek, dosyć ciekawa dojazd ze samochodem.

Krzysztof:
Dokładnie, dokładnie. Miałem okazję wczoraj chyba przesłuchać i faktycznie warto, faktycznie jak najbardziej polecamy.

Krzysztof:
Dobrze, tutaj już kilka razy w tym moim intro pojawiło się, że pojawił się cyfrowa suwerenność. No i właśnie, myślę, że powinniśmy sobie ustalić, czym ona właściwie jest, bo ja, gdy sobie myślę o suwerenności, no to gdzieś od razu pojawia mi się poziom państwa, poziom prezydenta, jakiejś takiej niezależności od innych krajów. Mówimy o cyfrowej suwerenności, więc chciałbym cię zapytać, jak ty ten temat widzisz, czym ona dla ciebie jest?

Paweł:
Suwerenność jest suwerennością, czyli niezależnością w możliwości wykonywania pewnych akcji. Cyfrowa suwerenność jest wtedy, gdy do twoich cyfrowych operacji nie potrzebujesz być zależny od kogokolwiek innego. Przykłady widzimy dookoła nas cały czas. To znaczy akcje, jakie odstawił Broodkom ostatnimi czasy, w jaki sposób zmienia rynek. Jest coraz więcej firm, które stwierdziły, że będziemy trzymali biznes w ryzach w zamian za dostarczanie dobrych technologii, natomiast nie pozwolimy tym firmom wyjść z naszych technologii. Czyli jeżeli już wchodzimy w jakieś rozwiązania, to tak wiążemy biznes z naszymi rozwiązaniami, aby nie był w stanie funkcjonować bez nich. I przykładów można podawać wiele przez ostatnie. To jeden z najlepszych też, Orak, który wiązał ludzi do swoich technologii bardzo intensywnie. Każdy próbuje, każdy próbował. Suwerenność cyfrowa polega na tym, Abyś ty, prowadząc swój biznes lub zarządzając jakimś zespołem IT, był w stanie wybrać tę technologię, która jest dla ciebie najlepsza i aby ona nie trzymała cię za gardło.

Krzysztof:
Myślę sobie, że o tą cyfrową suwerenność trzeba zabiegać, tego ona sama nie przyjdzie, trzeba ją sobie wydrzeć, wypracować, no i Polska jako całkiem spory kraj europejski powinna, jak najbardziej właśnie zabiegać i wkładać realną pracę, aby ta suwerenność mogła zaistnieć, co też czyni, prawda, bo OctaWife jest jedną z, nielicznych kilku dosłownie polskich firm działających w ramach europejskiej inicjatywy IPCEICIS. Która właśnie jest takim krokiem, jedną z inicjatyw właśnie w kierunku osiągnięcia

Krzysztof:
tej cyfrowej suwerenności. Chciałbym Cię poprosić, żebyś o tej inicjatywie troszkę opowiedział.

Paweł:
Ja mam taki poważny ton i używam takich zwrotów, które też mogą wydawać się naszym słuchaczom może mocne, właśnie trzymać za gardło i tak dalej, ale ja to robię bardzo specjalnie, ponieważ IPCEI to jest skrót od Important Projects for Common European Interest, czyli ważne projekty dla dobrostanu obywatela Unii Europejskiej. I potem po tej nazwie IPCEI następuje jakaś końcówka, myślnik, coś tam. I w tym przypadku tu jest CIS, to my realizujemy CIS, czyli tam Cloud Information Security. Natomiast takich IPCEIów jest, toczy się i będzie jeszcze więcej, ponieważ właśnie uruchamiany jest, uruchomi się prawdopodobnie na początku przyszłego roku IPCEI AI, no zgadnij o czym,

Paweł:
Uruchamia się powoli, trochę wolniej IPCEI półprzewodnikowy, Były odpalane IPCEI wodorowe, bateryjne, czyli IPCEI to jest taka inicjatywa, która pozwala biznesowi w połączeniu z państwami opracować technologie zdolne wyciągnąć nas z zacofania technologicznego. Tam, gdzie nie daliśmy rady jako Europa. Bo w ogóle o tym nie ma dyskusji, prawda? Europa jest konsumentem technologii w dużej ilości dziedzin. W odróżnieniu od zachodu, czy też wschodu. My te technologie konsumujemy. Konsumujemy je, oczywiście wiesz dlaczego, no bo jest łatwiej, bo wtedy szybciej wszystko uruchamiamy, biznes case jest lepszy. Natomiast biznes case przestaje być dobry, kiedy potem od tych technologii jesteśmy odcięci, bo biznes case’u nie ma. I zdaliśmy sobie z Pawesteka. Europa zdała sobie z Pawesteku jakiś czas temu, dlatego bardzo intensywnie promuje rozwiązania, które będą rozwiązaniami niezależnymi, wpływającymi na dobrostan każdego użytkownika, każdego obywatela Unii Europejskiej, nie użytkownika. I technologie, które my będziemy produkowali w najbliższych latach zmienią to, w jaki sposób Europa funkcjonuje.

Krzysztof:
Czy to znaczy, że Europa gdzieś tam się budzi? No bo myślę sobie, tutaj mówiłeś o tym, że to jest inicjatywa, która łączy firmy, która łączy biznes i zastanawiam się, na ile tam jest, wkład, myśl i inicjatywa właśnie rządzących, żeby faktycznie popchnąć te rzeczy do przodu.

Paweł:
Tutaj nie ma, wszystko to, co jest elementem IPCEA, to znaczy danego IPCEA, są to składowe, to znaczy samo państwo po naszemu parlamentarnemu europejskiemu member state, żaden member state nie daje pomysłu na projekt, ani nie mówi, w którym kierunku dany IPC ma iść. To jest bardzo specyficzny twór. IPC polega na tym, że państwa w Unii Europejskiej zbierają najciekawsze projekty związane z daną dziedziną. Czyli jeżeli mamy na przykład AI, to określamy sobie, że określany jest tylko sam kierunek, że idziemy w kierunku AI-a i prosimy o,

Paweł:
My proponujemy tam trzy dziedziny, w tym AI-u, na przykład orkiestrację, szkolenie modeli, przygotowywanie danych dla szkolenia modeli, oraz na przykład pisanie samych modeli. To są takie trzy wiaderka. I teraz prosimy o wasze projekty, które nad tymi pracujecie i proszę, opowiedzcie nam o nich, to my zastanowimy się, czy one nam pasują do obrazka. I firmy, biznes, mówiąc wprost, czasami też uczelnie, składają projekty i mówią, bo chcemy zrobić to i to. I przychodzi to przez sito na początku danego kraju kilkukrotnie, co nie jest proste. A następnie, potem dopiero jest badane na poziomie Parlamentu Europejskiego i w momencie, kiedy na poziomie Parlamentu te projekty już są powiedziane, ok, to one nam pasują pod kątem finansowym oraz pod kątem merytorycznym, to jeszcze w międzyczasie te same firmy, które zabiegały o możliwość dofinansowania tych projektów, muszą pracować razem wspólnie, międzynarodowo, przez kilka miesięcy, bardzo poważnie i dobrze to dokumentując, w jaki sposób to będzie faktycznie wszystko razem działało.

Paweł:
Bo jeżeli okaże się, że do danego programu IPCEA weszło 10 firm, z których każda chce zrobić swojego najlepszego LLM-a, no to w pewnym momencie spotkają się te firmy, spotka się arbiter z parlamentu i powie, no musicie dojść do jakiegoś konsensusu, bo nam to nie jest potrzebne. Więc budujemy rozwiązanie, które ma wspólnie odpowiedzieć na jakiś problem. A w przypadku IPCAI-a na przykład

Paweł:
Jest to brak możliwości uruchomienia własnych modeli w takiej skali, jakiej byśmy chcieli i ich szkolenia. W przypadku Ipce i CISA, on był trochę mniej zdefiniowany na samym początku, były to rozwiązania, które miały być wytworzone w celu poprawnej orkiestracji chmur i wdrażania technologii chmurowych do poszczególnych dziedzin życia, po przypadkach użycia, czyli na przykład dla automotive, czyli na przykład dla healthcare.

Krzysztof:
Lager, rozumiem, cel jest biznesowy, tutaj artefaktem nie jest jakieś osiągnięcie naukowe, praca naukowa, patent, tylko po prostu technologia, która może być wdrożona.

Paweł:
Jak najbardziej jest, to znaczy IPC jest dosyć specyficznym mechanizmem, on się różni od takich mechanizmów, które znamy z Polski, gdzie jakaś firma robi pracę B plus R i wychodzi jakiś tam efekt prac badawczych, no i potem ktoś może ewentualnie, być może zrobić tak zwane pierwsze wdrożenie w przemyśle. Czyli feed, first industrial deployment, a do masowej produkcji to jeszcze daleko, to jest, więc w IPCE-u masz obowiązek pokazać, zaprojektować i przeliczyć i udowodnić, że to rozwiązanie, które w ramach IPCE-a wytworzysz, to nie dość, że jest B plus R, jest beyond the global state of the art, jest wdrażalne jako first industrial deployment, czyli zrobisz pilotaż, a potem jeszcze musisz pokazać, w jaki sposób będziesz to komercjalizował i w jaki sposób przez najbliższa ta będzie to się sprzedawało i dlaczego to jest w ogóle dobry pomysł. Więc my tu mówimy o rozwiązaniach, które są prawie w stu procentach muszą być przyjmowane przez rynek, co różni się zupełnie od ścieżek, które mamy aktualnie w Polsce. Tak jak wspomniałem, albo wytwarzamy B plus R, albo robimy coś B plus R z FID-em, albo robimy sam FID na podstawie wdrożeń tego z B plus R. A już na pewno nikt nie patrzy specjalnie na masową produkcję.

Krzysztof:
Czyli takie bardzo pragmatyczne podejście. Wiesz, tak się zastanawiam, jak to jest ze zmiennością tych projektów, bo często jest to swego rodzaju bolączka właśnie projektów finansowanych z Unii Europejskiej, że, rozpisane są na lata, ale cała ta rzeczywistość technologiczna, biznesowa bardzo się zmienia w tym czasie i trochę idziemy nie w tym kierunku. Czy tutaj też mamy tego typu przypadłość?

Paweł:
Tak jak najbardziej, to znaczy zawsze muszą następować zmiany, to znaczy jeżeli projektujemy, że jakieś rozwiązanie w aktualnym tempie rozwołu technologicznego będzie wytwarzane przez 4 lata, to już to się nie udało, już jesteśmy za bardzo do tyłu, prawda? Więc co prawda dany IPC może trwać 4 lata, natomiast same efekty powinny być widoczne już dużo, dużo wcześniej. My zauważyliśmy również to, że… Bardzo dużo czasu zajmuje nam uruchomienie współpracy międzynarodowej. To znaczy, jeżeli masz projekty, które, jeden jest we Włoszech, inny jest we Francji, inny jest tam gdzieś w Hiszpanii, i masz z nimi nagrędać synergie, wymienić się denymi, wymienić się doświadczeniami, zbudować połączenia, no to oni nie są do końca często tym zainteresowani, tak naprawdę. Dobór tych partnerów nam sprawił, że my nie musieliśmy wprowadzać zbyt wielu zmian, aczkolwiek te zmiany pojawiły się mimo wszystko z innych względów, one były głównie administracyjne. Jeżeli chodzi o czas, no to chyba już odpowiedziałem na pytanie, to raczej powinniśmy się bardziej śpieszyć niż polegać tylko na tym, co zapisaliśmy we wniosku.

Krzysztof:
Jasne. No to jak staje się częścią tego typu inicjatywy, jaka była droga OctaWave do tego, żeby dołączyć do grona firmy partycypujących?

Paweł:
Wiesz co, my byliśmy jednymi z pierwszych, to prawda. Standardowo, przypadkiem. Okazało się, że był nabór, było ogłoszenie o tym, że będzie pojawiał się taki, a nie inny IPCEI, zainteresowaliśmy się, a potem były to, oho, długie godziny, jeżeli nie dni pracy, pewnie nawet miesiące.

Paweł:
Bo było to mnóstwo spotkań podczas których definiowaliśmy sobie w jaki sposób będziemy mierzyli które sukcesu ze wszystkimi innymi firmami w jaki sposób będziemy opisywali te nasze rozwiązania co w ogóle chcemy faktycznie tam wytworzyć co się potem faktycznie da wytworzyć bo wiesz, firm, które miały pomysły na wykonanie data center w tamtych czasach na data center latającego w kosmosie no to było kilka i tak jak teraz oczywiście Elon Musk no to tam pewnie gdzieś tam do tego dojdzie, no to w 2023 roku jeszcze trochę było do tego dalej. Myślę, że byłyby to zmarnowane pieniądze. A to tylko taki przykład, więc w jaki sposób? Tak, nasłuchując, znaczy ministerstwa, które prowadzą dane IPCE-je, intensywnie to ogłaszają, słowo IPCE jeszcze trzy lata temu było czarną magią dla wszystkich, teraz prawie każdy coś o jakimś tam IPCE-ju słyszał, więc to już nie jest tak, że, no nie jest to może takie popularne jak program SMART, natomiast sama inicjatywa IPCE jest dosyć szeroko znana, ale już na pewno coraz bardziej na całym świecie i mam okazję rozmawiać o tym z ludźmi z całego świata, oni rzeczywiście wiedzą, że dzieją się tego typu inicjatywy. Czyli słuchamy. Słuchamy, a potem kontaktujemy się z państw, z odpowiednim ministerstwem. Ciekawe projekty są bardzo promowane przez ministerstwa. Ministerstwa też chcą takie projekty realizować.

Krzysztof:
Jak to się dzieje, że w takim projekcie pojawia się kilku partnerów, kilka firm, które w jakiś sposób chcą iść w jednym kierunku, bo myślę sobie, że to pewnie jest znacząca trudność. Czy jest jakaś firma wiodąca, która jako lobbuje, żeby to właśnie dany projekt, dana inicjatywa gdzieś była pchana? W sensie jakaś dynamika tutaj partnerów, którzy muszą się dogadać na temat tej współpracy?

Paweł:
Na poziomie europejskim jest to realizowane w taki sposób, że każdy projekt musi być podzielony na tak zwane paczki pracy, work package. Czyli mówisz, że mój projekt ma robić coś tam X, no i teraz mam tam 5-10 paczek, w których mam określony keteria sukcesu. I przykładowo może to być paczka odnośnie tego, że zaimplementuję jakieś tam monitorowanie, drugie to coś tam system do wytwarzania digital tweena do tego systemu a potem coś jeszcze i HA i tak dalej i ogólnie rzecz biorąc robię tam jakieś innowacyjne rzeczy

Paweł:
Gdzie potem następuje analiza i dogadywanie się z firmami że o której słuchajcie to wyróbcie to, a my nie będziemy robili tamtego albo widzimy, że te rozwiązania są komplementarne, róbmy obaj, natomiast wymieńmy się doświadczeniami, upewnijmy się, że API pomiędzy jednym a drugim będzie działało i wtedy będzie OK, będzie Git. Więc rozwiązanie jest dosyć proste, trzeba dużo rozmawiać i aby o tym rozmawiać, mamy specjalne, wręcz takie platformy, które wykorzystujemy bardzo intensywnie do rozmów z innymi firmami, powstaje wspólna dokumentacja, są siły, które pomagają to wszystko organizować, to też jest bardzo ważne, bo jak pewnie się domyślasz, project management takiej inicjatywy jest co najmniej skomplikowany i wielowarstwowy. Na poziomie państwa polskiego nie ma na razie, nie ma konieczności doboru poszczególnych elementów twojego rozwiązania. Te dyskusje odnośnie tego, co wchodzi, co nie, która część twojego rozwiązania jest innowacyjna, a która nie, odbywa się na poziomie wyższym,

Paweł:
na poziomie Parlamentu Europejskiego.

Krzysztof:
Rozumiem. No i projekt, który realizujecie właśnie w ramach tej inicjatywy, to jest określany jako Next Gen Cloud, tak nazwa, dosyć znacząca, mówi nam o tym, że będziemy mieli do czynienia z jakąś nową chmurą albo chmurą nowej generacji, więc właśnie powiedz proszę, czym ten projekt jest i dlaczego, potrzebujemy tej nowej generacji, co jest nie tak z obecną wobec tego?

Paweł:
Wiesz co, to jest bardzo proste, ponieważ zaufanie do hyperscalerów jest niskie, to znaczy nasze rozwiązanie ma zapewnić bezpieczeństwo przetwarzania informacji i przechowywania danych w chmurach dla przedsiębiorstw, które tego wymagają, czyli właściwie w większości. można powiedzieć. My promujemy taką inicjatywę jak Zero Knowledge Cloud, czyli to jest taka chmura, która, jeżeli przechowujesz w niej dane, to dostawca tej chmury nie ma dostępu do twoich danych. Ktokolwiek jest trochę bardziej techniczny, to wie, że jeżeli masz fizyczny dostęp do sprzętu, no to masz dostęp do danych. Jeżeli to ty jesteś dostawcą systemu szyfrowania w twojej chmurze, no to przy odpowiedniej motywacji to ty masz dostęp do danych, a dane w tym momencie to są złotem faktycznie, więc czy to są dane do trenowania modeli, czy są to dane medyczne, One są najważniejsze, więc bardzo płynnie moglibyśmy teraz przejść do przypadków użycia, które wręcz cisną się na język, ale to może o tym za chwileczkę.

Krzysztof:
Tak, tak, zastanawiam się, no dobrze, wspomniałeś o tym, że mamy tych hyperscalerów, mamy tam przechowywanie danych i oczywiście wiatra, która jest po ich stronie, algorytmy są po ich stronie, No ale wybaczam sobie, że istnieją wystarczająco silne gdzieś tam algorytmy kryptograficzne, aby dane w jakiś sposób zaszyfrowane były jednak przynajmniej trudne, nie mamy jeszcze takich produkcyjnie działających komputerów kwantowych, aby przynajmniej były trudne do odczytania po stronie właśnie tych, dostawców chmury, więc gdzie tutaj leży problem?

Paweł:
Nasze rozwiązanie jest odporne na komputery kwantowe, by the way. To znaczy to, co myśmy stworzyli, tak, bo to, żeby złamać zabezpieczenia przy pomocy systemu kwantowego, musisz dostarczyć pewną ilość mocy obliczeniowej, która cię po prostu to złamie. Natomiast jeżeli skonstruujesz swoje zabezpieczenia w taki sposób, że sama mocy obliczeniowa nie wystarczy, ale jeszcze musi być na przykład pojedność pamięci, no to jesteśmy w domu. Poza tym takich Dokumentów, które opisują, w jaki sposób należy projektować bezpieczeństwo poskwantowe, jest więcej niż jeden i my spełniamy te wymogi. Więc jeżeli ktoś chciałby złamać się do naszego rozwiązania przy polcu komputera kwantowego, to poniecie klęskę, ponieważ to nie jest odporne.

Krzysztof:
Ciekawe, myślę sobie, że chwilkę powinniśmy chyba rozmawiać o tym, jak to rozwiązanie działa od strony technicznej, w jaki sposób jest to odpowiedź na problem, który przed chwilą zaznaczyłeś, czyli dostawca chmury, który posiada skrzynkę i klucz do skrzynki.

Paweł:
Słuchaj, to rozwiązanie polega na tym, że nasi matematycy, kryptografowie

Paweł:
Wymyślili rozwiązanie, które jest połączeniem rozwiązania programowego z hardware’owym. Wykorzystujemy mechanizmy, które są w Intelowym SGX-ie do tego, żeby tworzyć enklawy przetwarzania danych. I teraz ta enklawa jest atestowana, to znaczy ona jest niezaprzeczalna, niezmienialna, wszystko co się z nią i w niej dzieje, jeżeli jest naruszone przez jakiegoś adwersarza, jest natychmiast widoczne i zaprzeczalne. Oznacza to, że wszystkie dane przetwarzane i przechowywane w ramach tej enklawy są bezpieczne. Czyli wykorzystujemy technologię sprzętową w połączeniu z myślą techniczną

Paweł:
Software’ową, wytwarzamy środowiska do przetwarzania danych, które potem mogą być przemieszczane, mogą być duplikowane, mogą działać ze sobą w parach, w trójkach, dziesiątkach, jak sobie życzysz, i wymieniać między sobą dane. Podaję przykład, jeżeli masz na przykład system, który przechowuje ci klucze kryptograficzne, graficznej, jedna enklawa znajduje się w Warszawie, druga w Los Angeles, a trzecia gdzieś tam, nie wiem, na Syberii, no to jeżeli w jednej enklawie ustawisz odpowiednio, to zapisujemy klucze, klucz się zmienia, generuje nowy klucz, dwie pozostałe enklawy również dostają taką informację. Jeżeli jedna enklawa znika, to w takim przypadku jesteśmy w stanie odtworzyć z pozostałych enklaw tę, która była.

Krzysztof:
Mówimy tutaj o przechowywaniu tych danych i wydaje się, że to jest ten prostszy wariant, w sensie jesteśmy w stanie te dane w jakiś sposób różnymi metodami kryptograficznymi, tak tutaj zaciemnić, że one są przynajmniej bardzo trudne do odczytania. Ale wiemy sobie, wiemy, że przechowywanie to jest jedno, tak, to na czym się dzisiaj internet opiera, to jest jednak computing też w znacznym stopniu. I no właśnie, czy tutaj nie pojawia się pewien problem, tak, jeśli mamy dane, które są powiedzmy to w cudzysłowie bezpieczne, ale musimy je odszyfrować, musimy je odczytać, aby je dalej gdzieś tam przetworzyć, wzajemnie ze sobą zestawić, to czy tutaj nie pojawia się wąskie gardło?

Paweł:
Nie, no widzisz właśnie, to całe rozwiązanie ma taką jedną zaletę, że ty nie musisz dekryptować, nie musisz odszyfrowywać tych danych, aby na nich pracować. To znaczy tak długo jak dane są przechowywane w ramach nklawy, dokładasz tam kolejne dane, to nie musisz ich wyjmować w ramach tej anklawy, gdzie one są bezpieczne i niezaprzeczalne, Możesz dalej te dane, normalnie robić na nich operację. Czyli to możesz pownać do tego, że to się do tego sprowadza w sumie. Jakbyś wziął dwie liczby i te dwie liczby zaszyfrowałbyś w chmurze dwoma kluczami, no to w pewnym momencie, jak chciałbyś je dodać, no to musiałbyś najpierw odszyfrować i potem dodać, potem znowu zaszyfrować i zaszyfrować wynik i miałby zaszyfrowany wynik. Nasze rozwiązanie wprowadza taką technologię, gdzie nie musisz ich odszyfrowywać, czyli nagle obok nich pojawia się wynik, który jest zaszyfrowany. Więc nie ma problemu z komputem.

Krzysztof:
Rozumiem. To jest rozwiązanie software’owe, które jest jednak połączone w jakiś sposób z hardware’em. Co jest wymagane, żeby skorzystać z tego typu rozwiązania? Czy to jest jakiś dodatek do serwerowni, czy też w pełni software’owa rzecz, która jest w stanie na obecnym sprzęcie działać?

Paweł:
Wiesz co, my aktualnie wykorzystujemy technologię, którą jest Intel SGX, czyli to jest technologia, która występuje w większości procesorów dostępnych serwerowo aktualnie na rynku. Większość firm takiego związania posiada, to nie jest żaden dodatek, który trzeba kupić, ona po prostu jest zaszyta w procesorze. To nawet nie jest osobna karta to po prostu jest normalnie w salaku w dalszych miesiącach zamierzamy rozszerzyć to też na inne procesory

Krzysztof:
Rozumiem porozmawiajmy chwilę o takiej też perspektywie biznesowej, jeśli dobrze Cię zrozumiałem, no to w tym modelu który opisujesz, no to powiedzmy klient, tak, jest właścicielem pełnym, ma dostęp do tych danych może nimi zarządzać, nie musi ich ujawniać aby dalej je przetwarzać i faktycznie tutaj spada, albo wręcz praktycznie staje się zerowa możliwość ingerencji w te dane. Co to oznacza dla firm, co to oznacza dla potencjalnych użytkowników, podmiotów, którzy będą z tego typu rozwiązań właśnie korzystać?

Paweł:
Wiesz co, ja najbardziej lubię posługiwać się przykładem szpitali. Wybierzasz sobie, żeby twoje zdjęcia rentgenowskie były wyrzucone do jakiejś chmury zewnętrznego dostawcy? No nie chciałbym. No nikt nie chciałby, prawda, bo tam security bridge moment. Ale teraz jeżeli tworzysz sobie rozwiązanie, w którym masz szpital, tylko i wyłącznie szpital ma klucze do tego, żeby dostać się do danych danych i nawet jak ktoś ucieknie z serwerami pod pachą serwerowni, no to tych danych nie odczyta, bo one są tak zaszyfrowane, że nie da się po prostu nic z tym zrobić, ani w biegu, ani spoczynku, no to otwierają się zupełnie nowe horyzonty. Czyli jesteśmy w stanie, my nawet mamy taką, wiesz, jedną współpracę, nad którą pracujemy, to jest tam w Gdańsku, gdzie szpital rzeczywiście chce przechowywać dane z rezonansów magnetycznych w jednym z centrum przetwarzania danych polskich,

Paweł:
Ale nie za bardzo może, nie chce, bo są regulacje, które po prostu nakładają pewne obostrzenia. I teraz te regulacje, czy na rynku medycznym, czy finansowym, mogą być spełnione właśnie w ten sposób. No i teraz to jest pytanie na zasadzie, czy jeżeli firma ma możliwość przeniesienia swojego biznesu do chmury, to czy to będzie dla niej opłacalne? No of course. No tylko, że dużo tych, nazwijmy firm czy jednostek publicznych, no nie za bardzo ma możliwość zrobienia wszystkiego w chmurze. Być może część rzeczy tak, ale my dajemy taką możliwość. Dalej, jeżeli mówimy o firmach, które są firmami prywatnymi, i private equity, no to bardzo dobrze już wspominałem o tym. Dane w aktualnym czasie to jest skarb, czyli Jeżeli mamy nasz know-how, naszą aplikację, nasze dane gdzieś, to trzymamy je w taki sposób, żeby nam ich nie ukradł. Jeżeli mamy taką technologię, która uniemożliwia odszyfrowanie tych danych, stajemy się bardzo, nazwijmy to, bezpieczni. To takie trywialne stwierdzenie. Ale tak, my idziemy w kierunku tego, aby to rozwiązanie było łatwe w użytkowaniu i rzeczywiście na maksa bezpieczne.

Krzysztof:
Jeśli chodzi o obecne rozwiązania w sensie cały software który korzysta z tych danych umieszczonych gdzieś tam w chmurze jak rozumiem waszym dążeniem jest aby było to w miarę transparentne, przezroczyste, aby, obecne API, które gdzieś pod spodem na przykład łączą się z chmurą, pobierają te dane i tak dalej nadal działały co pewnie ma za zadanie zmniejszyć ten friction, ten, próg wejścia w tą technologię Czy to jest w ogóle możliwe do uzyskania, aby ta technologia była na tyle transparentna, aby dla całego legacy software’u, który obecnie, działa, dało się to wykorzystać?

Paweł:
Tak, to znaczy możesz wykorzystać przede wszystkim standardowe protokoły dostępu jak KMIP, co robimy, więc to jest łatwe. Jeżeli masz rozwiązania z kolei legacy, takie legacy, legacy, tak jak wiesz stare systemy ERP, możesz również na przykład dane szyfrować jeszcze w odpowiedni sposób, co też zapewniamy, to się nazywa format preserve encryption, czyli możesz w taki sposób skonfigurować swój system bezpieczeństwa, aby dane, które są zaszyfrowane, nie różniły się strukturą od danych niezaszyfrowanych. Przykład, wiesz dobrze, że PESEL ma sumę kontrolną albo karta kredytowa ma sumę kontrolną, to my jesteśmy w stanie zaszyfrować jakieś dane w taki sposób, aby ta suma kontrolna dalej była prawdziwa, a to, co jest zaszyfrowane, nie mówiło nikomu nic. I to jest bardzo ciekawe, bo dla aplikacji, dla GSI takich starszych dostęp do tych danych po prostu nie zmienia się wcale. Tylko, że to, co odczytują jest czymś zupełnie innym niż…

Paweł:
Czyli to, co jest zapisane tam, one widzą w sposób po swojemu, po staremu.

Krzysztof:
Myślę, zastanawiam się, jaki tutaj jest pomysł, jeśli chodzi o zastosowanie tej technologii w kontekście właśnie cyfrowej suwerenności. Jak rozumiem, my nadal chcemy, albo nie uciekamy od korzystania z hyperscalerów, z różnych dostawców spoza Unii Europejskiej, ale stosujemy tam technologię, aby uniemożliwić odczyt danych. To jest ta główna idea.

Paweł:
No wiesz co, no bo nie oszukamy rynku, to znaczy my nie powiemy teraz całemu światu, że proszę porzucić hyperscalerów, ponieważ tutaj jest na przykład technologia do szyfrowania danych. Nawet nie wiem, czy byłby gromki śmiech na staję, czy by po prostu ludzie nie wyszli, więc nie, jak najbardziej. Czyli celem naszym jest w taki sposób skonstruowanie takiej technologii, która umożliwi ci dokonanie wyboru, czyli część twoich danych nawet zaszyfrowanych trzymasz po hyperscalera, albo trzymasz to w naszej chmurze, a częściowo w swojej infrastrukturze, i to wszystko działa ze sobą razem, czyli te dane są zaszyfrowane end to end, od mojego premise do jakiejkolwiek innej chmury, gdzie te dane mają wylądować. To jest oczywiste. Mało która firma w tym momencie nie korzysta z hyperscalerów i aplikacji, które oni dostarczają. To jest łatwe.

Krzysztof:
Nie obawiacie się, że właśnie te firmy, które gdzieś mają interes, jakby nie było w tym, żeby te dane u nich, były przechowywane, nie będą wam rzucali kłód pod nogi, nie będą może próbowali wychodzić ze swoimi rozwiązaniami, które mają coś podobnego zapewnić, czy tutaj nie będzie właśnie, takiego bardzo wysokiego progu wejścia ze strony hyperscalerów?

Paweł:
Wiesz co, nie. Rozmawialiśmy sobie z niektórymi hyperscalerami bardzo wprost, już nie będę teraz wymieniał nazw. Oni sami pracują nad podobnymi rozwiązaniami, ponieważ mają ten sam problem, ludzie chcą rzeczywiście czuć, że te dane są bezpieczne. I też nie czuję specjalnie zagrożenia, z tego względu, że nie jest w interesie wielkich hyperskalerów, aby spełnić regulację Unii Europejskiej, a my spełniamy i to jest dla nas bardzo ważne, też jestem wielkim fanem regulacji, szerokiego raportowania tego, co robisz w takich projektach, bo to nadaje sens, wiesz, dużo ludzi śmieje się, że regulacje to, wiesz, Unia umie tylko w regulacje, tam te pastikowe korki tak, tak, pastikowe korki USB-C, wszędzie, to jest mega ważne, żeby nie było wątpliwości ale dzięki temu, że my mamy te regulacje no to mamy teraz takie, a nie inne, czy to technologie, czy też artykuły spożywcze więc jak najbardziej myślę, że wszystko będzie dobrze, jeżeli chodzi o współpracę z HyperScalerami.

Krzysztof:
Jasne wiadomo, z tymi regulacjami jest tak, że często na początku się z nich śmiem, a później wyznaczają trend dla całego świata czy w przypadku tego rozwiązania na którym tutaj mówimy, myślisz, że, też ma okazję, ma szansę zajść coś podobnego, że to będzie swego rodzaju pokazanie, że się da i nie będą później to kopiować?

Paweł:
Tak. Tak. Gdziekolwiek się nie pojawiamy z tym rozwiązaniem i nie mówimy o tym, jest ogromne zainteresowanie. Od razu. Każdego. Czy to jest rynek finansowy, czy to jest rynek medyczny, czy to jest rynek automotive. Każdy chce chronić swoje know-how w maksymalnie możliwy sposób, ponieważ to jest oczywiste. Wiesz, mówimy o hyperscalerach, każdy myśli sobie Google, Amazon, tam ktokolwiek inny z zachodu, nie? Prawda jest taka, że na wschodzie jest dużo bardzo agresywnie działających graczy, którzy bardzo chętnie wynajdują informacje odnośnie twojej technologii,

Paweł:
w związku z czym te technologie trzeba chronić.

Krzysztof:
W waszym projekcie mówicie o czymś takim jak poziom gotowości technologicznej. Jak rozumiem, nawiązując do tego, co mówiłeś na początku, jest to pewien etap rozwoju tej technologii, przygotowanie do tego, żeby być faktycznie używaną gdzieś tam szerzej. Jak wygląda ta droga od pomysłu do momentu, kiedy można już powiedzieć, że to działa, ludzie z tego korzystają, firmy z tego korzystają?

Paweł:
Wiesz co, poziom gotowości technologicznej to jest TRL, czyli technology jeżeli ktokolwiek kiedykolwiek pracował gdzieś z instytucjami akademickimi albo właśnie przy wdrożeniu tego projektu to wie, że mamy TRL-e od jedynki do dziewiątki. Jedynka to jest takie rozpoczęcie badań naukowych. Właściwie zastanawiamy, co my tu chcemy robić, robimy tak zwane badania podstawowe. A potem kolejnymi etapami, już nie będę omawiał wszystkich dziewięciu, bo nam to zajmie chwilkę, ale takie powiem Ci o kilku największych, to masz trzeci na przykład badania w celu podświadczenia koncepcji i ogólnie robisz jakieś tam badania technologiczne, a potem idziesz dalej w testy na jakimś środowisku, ale takim symulowanym. Potem robisz chyba w siódemce są testy w warunkach operacyjnych, aż do dziewiątki, gdzie, znaczy ósemka jest jeszcze ważna, masz demonstrację ostatniej formy technologii. To będzie tak wyglądało i to jest koniec demonstracji produktu, a potem wchodzisz w TRL dziewiąty, ostatni, kiedy to technologia jest gotowa do wdrożenia czyli taka, którą biznes jest w stanie odebrać i rzeczywiście faktycznie użytkować a nie jest to taki już typowy prototyp Więc nam to pomaga bardzo w określeniu, na którym etapie, którą część technologii chcemy bardziej rozwijać, intensywnie albo z czymś zwolnić.

Krzysztof:
I w który poziom celujecie? Który jest tutaj na waszym radarze?

Paweł:
Obowiązkiem każdego uczestnika IPCE jest doprowadzenie do technologii, która jest gotowa do wdrożenia i skomercjalizowana, czyli dziewiątka.

Krzysztof:
Czy to oznacza, że musicie znaleźć potencjalnych klientów już teraz, żeby móc właśnie dopiąć ten poziom?

Paweł:
Oczywiście, to znaczy nie tylko klientów, ale już na samym poziomie demonstracji produktów, czyli przy tych TRL-ach od 5 do 8, już musimy współpracować z firmami, które będą nam mówiły, ok, to w ten sposób to chcemy, żeby działało, albo w ten sposób to nie chcemy, żeby działało. To musi być mocno przygotowane na to, aby potem rynek odebrał to bardzo dobrze. Mamy firmy, z którymi będziemy robili, czyli robimy proof of concept, mamy firmy, które są zainteresowane już końcowym odbiorem tej technologii, ale cały czas szukamy nowych możliwości testowania i feedbacku odnośnie tego, co wytwarzamy, w związku z tym je zapraszam do beta testów, to rozwiązanie jest na takim poziomie, kiedy to nie jest tylko narysowane kredą na tablicy, ale faktycznie można go dotykać, więc odezwijcie się, jeżeli to jest coś, co was kręci, z miłą chęcią pokażemy, co możemy.

Krzysztof:
Mówiłeś tutaj o współpracy, zainteresowaniu w jakimś takim ciepłym odbiorze ze strony tych globalnych chmur. Wrócę jeszcze do tego tematu, bo zastanawiam się, dlaczego współpraca mimo wszystko, jest lepsza niż próba konkurowania, próba złożenia takiego stacku, który byłby być może na początku trudny do zbudowania, ale jednak w perspektywie czasu stanowiło tej faktycznej przewadze no bo ktoś mógłby powiedzieć, że dobrze, mamy tam technologię, na którą pracujecie, którą rozwijacie, która zapewnia nam powiedzmy bezpieczeństwo, tych danych ale mimo wszystko działa to na infrastrukturze, nad którą gdzieś tam nie mamy kontroli, więc oczywiście ten poziom nie jest pełny, być może wystarczający na ten moment Być może dla wielu use case’ów w zupełności, ok, ale dlaczego nie iść krok dalej?

Paweł:
A wyjaśnij krok dalej.

Krzysztof:
Pewnie stworzenie własnej chmury, która by jako jeden z swoich komponentów, swoich właśnie elementów posiadała to, co rozwijacie i co mogłoby być takim pełnym stackiem dla odbiorców, dla instytucji, dla firm z Europy.

Paweł:
Ale to chwilę idzie w dziesiątkę, bo to się właśnie dzieje. To jest właśnie IPCIS, czyli rozwiązania do orkiestracji, serwowania storage’u, rozwiązania bezpieczeństwa są zbierane w kupę tak zwaną i będą

Paweł:
Używane w ramach instytucji europejskich oraz oczywiście wybranych firm europejskich jako podstawowy strach technologiczny do wykonywania tak zwanego szeroko rozumianego przetwarzania chmurowego, czyli już teraz obrazowo. Zamiast instalować Broadcom albo Microsoft, zainstalujesz rozwiązania, które są software’owe, które są wytworzone w Europie, oparte o otwarte technologie. Tak samo jak nasza technologia jest otwartą technologią, tak samo wszystkie inne będą w ramach IPC i CIS. Czyli będziesz mógł powiedzieć wprost, że używasz tego, co zostało wytworzone w Europie. Czy open source, ja już o tym kiedyś mówiłem, ale open source nie jest za darmo. To znaczy open source dostajesz okej, masz tutaj kod, proszę bardzo zainstaluj sobie, nie? Tylko, że kosztem ukrytym jest człowiek, którego musisz zatrudnić, albo firmę, która ci pomoże to wdrożyć, no albo jest to twój czas, to w każdym razie, to nie jest tak, że działa za pomocą obstryknięcia palców, więc my udostępniamy te rozwiązania oczywiście w open source, bo do tego też się zobowiązaliśmy, natomiast będziemy gdzieś tam wspierali te firmy w tym, żeby w taki sposób odpowiednio to zaimplementowały, aby ten biznes działał jak należy, A z kolei jeżeli chodzi o całościowy stach, jak najbardziej. Wystarczy poczytać

Paweł:
O wynikach pracy IPCE i CIS, jakiego rodzaju rozwiązania i jak skomplikowane zostały już wytworzone i jakie są na rynku. W niejednym kraju zostały już uruchomione wręcz postępowania na wdrożenie i wsparcie tego typu rozwiązań. Nie ma innego wyboru. Nie jesteśmy w stanie póki co jeszcze jako Europa wyprodukować własnych serwerów. Myślę, że może nam to jeszcze sporą chwilę zająć. Natomiast wszystko powyżej to jest i będzie. Jak najbardziej tak. Jestem o tym kompletnie przekonany.

Krzysztof:
Myślę sobie, że MŚP to może być oczywiście odbiorca tego typu usługi, ale pewnie nawet bardziej te branże regulowane, finanse, medycyna, administracja państwowa.

Paweł:
Nie tylko. nie tylko, czyli jeżeli mówisz o ogólnim rozwiązaniu jako o naszym rozwiązaniu no to być może rzeczywiście dwuosobowa spółka z o.o. Może niekoniecznie być zainteresowana, natomiast tej katnie większa już tak, ale jeżeli mówisz o rozwiązaniach, które wytwarza IPCEI CIS

Paweł:
To w połączeniu z innym IPCEM, który w tym momencie się wytwarza, to jest IPCEI CIC, Cloud Infrastructure Components, ten IPCEI CIC będzie polegał na tym, aby w ramach Unii Europejskiej powstały data center, na których będą wdrożone efekty pracy IPCEI CIS oraz IPCEI AI. Czytaj. Powstaną DC, gdzie będziesz miał dostępny cały europejski stak technologiczny, pozwalający ci w darmowy sposób przetwarzać dane. W prawie darmowy sposób przetwarzać dane. I to nie jest perspektywa pięciu lat. To jest dużo wcześniej. Czyli my mamy już rozwiązania, które są software’owe. Za chwilę dokładamy moc obliczeniową i teraz zastanów się, a czym to się różni od hyperscalera?

Paweł:
Nagle masz, jest sprzęt, jest tak, wsparcie, tak jak zresztą u hyperscalerów, firmy często same tego nie utrzymują, mają wsparcie od jakichś firm, my też to robimy, to wiemy, więc masz wsparcie i jesteś w stanie, a mało tego, o czym zapomniałem, IPCEI CIC, ten odnośnie infrastruktury, ma w swoich założeniach, wiem, bo sam je pisałem, jeszcze wiesz, to ma założenie równości dostępu do mocy obliczeniowej. Czyli jeżeli czy przyjdzie duża firma, czy mała firma, ma mieć możliwość otrzymania odpowiednich zasobów dla niej. Natomiast nie będzie mogła przyjść sobie jedna firma, która powie, ja chcę teraz wszystko. Czyli każdy będzie miał mieć możliwość skorzystania z tego. Bardzo ciekawe inicjatywy. Warto obserwować.

Krzysztof:
Na pewno, na pewno. Czy któraś z tych branż, nazwijmy to regulowanych, właśnie ma jakieś takie specyficzne wymagania, które was, nie wiem, zaskoczyły, spowodowały, że nieco ten kierunek prac się zmienił, czy to jest właściwie transparentne, nie ma znaczenia?

Paweł:
Wiesz co, może transparentne nie, natomiast sposób dostępu do tych danych rzeczywiście jest ciekawy. Czy ja najwięcej wyciągnąłem z branży healthcare? To fakt. Ona jest taka mocno regulowana i bardzo zależy mi na tym, żebyśmy również dostarczyli rozwiązanie takie, które będzie w stanie pomóc szpitalom, bo wiesz, ja mam takie przekonanie. Fintech to fintech, oni mają, tam są zasoby, prawda? No w szpitalach nie ma zasobów, więc jeżeli technologia jakaś ma pójść gdzieś, to ja najbardziej osobiście chciałbym, abyśmy mogli pomóc w ochronie zdrowia, ponieważ nieraz spotykałem się w rozmowach, a miałem taką przeszłość, że rozmawiałem sporo z dyrektorami IT-szpitali, oni mówili, nie mamy pieniędzy na to, no bo to, wiesz, no to ważniejsze jest w momencie rezonans, albo tam cokolwiek innego, co trzeba kupić. Więc ta technologia, ponieważ może być dostępna dla szpitali w zupełnie innych pieniądzach, o ile w ogóle jakichkolwiek,

Paweł:
mnie najbardziej cieszy, ponieważ może pomóc podnieść standard leczenia, a bardzo mi to drogie.

Krzysztof:
No tak, to jest realna pomoc. Okej, temat AI. Kojarzysz pewnie.

Paweł:
Coś tam wiem.

Krzysztof:
Czy ta technologia, którą rozwijacie, ma szansę w jakiś sposób też poprawić bezpieczeństwo przetwarzania danych właśnie w kierunku AI. Czy to był jakiś, nie wiem, jeden z celów, jeden z kierunków rozwoju, czy też po prostu daje takie możliwości out of the box?

Paweł:
Tak, to znaczy, wiesz co, my jesteśmy w stanie, właśnie kończymy to nie tyle opracowywać, o ile uruchamiać, to również podpiąć pod ten klawę, który wspominałem, wpiąć w niektóre karty graficzne, na których można szkolić modele. No i teraz już pewnie ci wszystko zatknęło, nie? czyli jeżeli masz miejsce, w którym możesz wykonywać przetwarzanie kompiut, masz tam możliwość odwożenia danych i jeszcze w ramach tej enklady działa kartę graficzna, no to szkolenie modeli odbywa się w środowisku bezpiecznym. A twój model jest tyle warty, ile warte są dane, którymi go nakarmiłeś, w jaki sposób go wyszkoliłeś, no i właściwie opisałem cały business case.

Krzysztof:
No tak, ma to sens. Przyszło mi jeszcze na myśl właściwie takie pytanie związane z dodatkowym latency, które, właśnie pytanie, czy się pojawia, czy się nie pojawia, czy jest znaczące, trzeba to w jakiś sposób brać pod uwagę?

Paweł:
Wiesz co, właśnie dlatego nasze rozwiązanie jest turbo, ponieważ w jaki sposób robią to teraz hyperscalers? Hyperscalers używają rozwiązań do szyfrowania, by the way to się nazywa HSM, tam hardware security model, nasze rozwiązanie nazywa się virtual hardware security model, to już tak super odkrywczo, ale okej. Więc oni używają rozwiązań hardware’owych i oni podpinają się szybkimi linkami do data centerów, które są blisko, po to, aby móc dane szyfrować przy pomocy fizycznych sprzętów, które są gdzieś tam w innym miejscu. Natomiast to, co my robimy, to my przybliżamy HSMA, czyli tę jednostkę szyfrującą, do samego przetwarzania. W związku z tym, ty pracując na klastrze jakichś serwerów, na tymże samym klastrze rozproszony chodzi nasz HSM, no to latency jest znacząco niższe.

Krzysztof:
Jasne, jasne, ma to sens, dodatkowa przewaga właśnie tego rozwiązania.

Paweł:
Znaczy mało tego, jest to zdecydowanie tańsze, ponieważ jeżeli chciałbyś wykonać takie rozwiązanie na zasadzie HA, czyli wiesz, Londyn, Warszawa na przykład, no to musisz mieć pudełko fizyczne w jednym miejscu, pudełko fizyczne w drugim miejscu, jakiś tam bezpieczny link, A my to robimy logicznie. To jest no-brainer kompletny. To jest tak jak przejście między infrastrukturą fizyczną a infrastrukturą wirtualizowaną.

Paweł:
Zawsze to rozwiązanie drugie będzie lepsze.

Krzysztof:
Zdecydowanie, zdecydowanie. Jeszcze słówko o pieniądzach, bo projekt jest współfinansowany ze środków i europejskich i krajowych. No i zastanawiam się jak to jest jeśli to finansowanie właśnie wygląda w ten sposób czy to jest taka dodatkowa presja a może komfort, tak? Presja na to, że jednak są deadline’y że trzeba coś tam dowieść w jaki sposób wypełnić te swoje zobowiązania czy może komfort, że te środki są zapewnione i po prostu działamy nie musimy o ten aspekt zabiegać Wiesz co.

Paweł:
No tak, to prawda bo te rozwiązania powstają w ramach tego projektu IPCE który jest ufinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju to fakt Dla nas jest to spora presja. To znaczy, to nie jest tak, jak sobie niektórzy wyobrażają, że są projekty takie jak niesławne były projekty ostatnimi laty, wiesz tam, że rzucili kasę, kupił łódkę, nie? To nie my, to nie tutaj, to tak tutaj nie działa w żadnym wypadku. To znaczy my jesteśmy trzepani z postępów prac, z wydatków, które ponosimy naprawdę bardzo głęboko, intensywnie i bezwzględnie. Czyli jesteśmy kontrolowani nie tylko przez Nadolowy Centrum Badań i Rozwoju, my jesteśmy kontrolowani również przez instytucje Parlamentu Europejskiego, również przez Ministerstwo Cyfryzacji, które jakby ten projekt prowadziło. Więc mamy kontrolę z trzech stron, prezentujemy swoje rozwiązania postępy prac na bieżąco, gdzieś na różnych konferencjach, więc to jest duża presja. Pytanie, czy my byśmy to robili w momencie, gdyby nie było tego finansowania, być może. Natomiast istnieje duże prawdopodobieństwo, że zajęłoby nam to dużo więcej czasu, albo to rozwiązanie byłoby mniej okazałe jak to.

Paweł:
Jest to ogromna szansa, natomiast jest to ogromny wysiłek koordynacyjny, aby takie, nazwijmy to finansowanie, gdzieś tam spożytkować. No bo też warto zaznaczyć, to nie jest tak, że dostajesz dofinansowanie na to, żeby sobie kupić, wiesz, tam tysiąc serwerów i potem to gdzieś tam dalej użyjesz. Ale to dofinansowanie idzie po to, aby sfinansować pracę ludzi w największej mierze. Jakikolwiek sprzęt, który myśmy kupowali, to jest tylko i wyłącznie sprzęt laboratoryjny, a potem całą infrastrukturę, który będziemy kupowali samodzielnie. Tutaj nie ma jakiegoś, wiesz, nagle turbozysku dla firmy, bo dostaliśmy dofinansowanie i teraz my dofinansowujemy bieżącą działalność. Oj nie, tutaj właśnie musisz, my i tak już dokładamy jakąś część pieniędzy, ponieważ robimy rozwiązanie, które jest nowe, a biznes musi się spinać, więc to nie jest tak, że my rewitalizujemy albo dajemy nowe funkcjonalności dla tego, co robimy już teraz, my robimy nową nogę.

Krzysztof:
Rozumiem. Czy jest ryzyko? Jak wiemy to właśnie z tego typu, okazji najlepiej warto korzystać, ponieważ często ten zysk jest z tego typu ryzykownych działań największy, ale oczywiście przez swoje trzeba przejść i domyślam się, że właśnie to jest teraz u Was ten chleb codzienny.

Krzysztof:
Jakie są następne milestone’y do tego projektu, kiedy ma szansę trafić na tą przysłowiową produkcję i być używana przez pierwszych klientów?

Paweł:
My sam projekt zamykamy w końcu października, to już. Właściwie już jesteśmy na końcówce, beta testy są rozpoczęte, więc można powiedzieć, że to właściwie już witamy się z gąską, wszystko wychodzi za chwilę, kończymy całą komunikację marketingową, taką bardzo oficjalną, produkty lądują faktycznie na stronie, przygotowujemy, czyli aktualnie mamy taki bardzo, to jest ciekawy, mało ciekawy aspekt, ale robimy interfejs użytkownika tak, aby to było rzeczywiście user-friendly, bo wiesz, wytworzyć technologię, która działa, jest świetna, to jest jedno, ale potem również, żeby móc to odpowiednio konfigurować, to drugi. Nie wszystko musi działać z Wasza, więc chcielibyśmy też, żeby użytkownicy,

Paweł:
którzy będą chcieli potem to monitorować, też mieli odpowiedni sposób na to, żeby to osiągnąć.

Krzysztof:
Słuchaczami tego podcastu są często osoby techniczne, które z chmurą pracują na co dzień, no i oczywiście nie ma co ukrywać, że bardzo często dostawcą tych chmur są wielkie firmy z za dużej wody. Co mógłbyś powiedzieć takim osobom, które gdzieś tam z pewną dozą sceptycyzmu, być może ostrożności, a właśnie patrzą na ten temat rozwijającej się, cyfrowej suwerenności Europy, aby jednak mimo wszystko śledziły ten temat, aby spoglądały co tutaj się dzieje, bo być może wykluwa nam się alternatywa albo w jakiś sposób zapewnienie, że mamy okazję, że będziemy mieli okazję tą cyfrową suwerenność tutaj osiągnąć. Co byś powiedział takim osobom, w jaki sposób je zachęcił do tego?

Paweł:
Zachęcił to myślę, że mało jest ludzi, którzy teraz już o tym nie wiedzą, natomiast mogę tylko przypomnieć. Marka Drogiego, który powiedział, zrób to albo zgin. Czyli my tu nie mamy już wyboru. To w ogóle nie jest dyskusja na temat, czy my powinniśmy budować nasze suwerenne rozwiązania, czy też nie. My musimy to robić, totalnie, ponieważ aktualne środowisko polityczne, militarne, niestety również, powiedzmy to wprost, aktualny stan finansów światowych, jeżeli chodzi, wiesz, o całą bańkę, a zresztą długo by o tym opowiadać, to wymaga na nas samodzielności. Będzie tylko lepiej, jeżeli będziemy zajmowali się produkcją własnych technologii i je konsumowali, a nie będziemy nastawiali się na konsumpcję czegoś z zewnątrz.

Krzysztof:
A czy z punktu widzenia rozwoju kariery, ścieżki zawodowej takich osób pracujących z technologią to też jest coś, z czym warto się zaznajomić, bo być może będzie nam za chwilę potrzebne w codziennej pracy?

Paweł:
Ze wszelkich miar, tak. To znaczy rozwiązania, które są wytwarzane w ramach IPC-ów, są open source, czyli mówiąc wprost, potrzebują też ludzi, którzy będą potem w stanie utrzymywać rozwiązania open. No jak sami wszyscy wiemy, to nie jest to często najłatwiejsze. Więc jak najbardziej tak. Mało tego, jeżeli takich rozwiązań będzie powstawało więcej, to ja też już widzę po ilościach wniosków, naborów, Ile firm chce wytwarzać własne technologie? Więc jeżeli siedzisz w technologii i robisz coś w okolicy chmury, to obserwuj i pceje, bo tu będzie naprawdę sporo roboty. I to też niekoniecznie roboty przy B plus Rze, ale również takie osoby jak devopsi, jak programiści, wszyscy będą wchłaniani przez rynek po to, aby wytworać nowe technologie. Totalnie tak, to trzeba obserwować.

Krzysztof:
Zatem do tego wyzwania jak najbardziej też się skłaniam, przykładam i swój głos dokładam, a dzisiaj mieliśmy okazję z Pawłem Masłowskim, Chief Innovation Officer z OctaWave, porozmawiać o cyfrowej suwerenności i o polskim wkładzie, bardzo znaczącym, inspirującym też jakby nie było, do śledzenia tego w jaki sposób te wszystkie IPCE, bo to jest można powiedzieć tutaj całość, tak należy na to spojrzeć, zachęcamy, myślę sobie, że niedługo będzie już okazja naprawdę pochwalić się, bardzo ciekawymi rozwiązaniami. A ja, Pawle, Tobie bardzo dziękuję za spotkanie.

Paweł:
Fajnie, obserwujcie, zapraszam na oktawave.com, tam będzie jeszcze więcej informacji odnośnie tego, co robimy, a tymczasem dzięki.

Krzysztof:
Dzięki również, oczywiście wszystkie linki będą w dotarce do odcinka. Paweł, miłego dnia, do usłyszenia, cześć.

Paweł:
Dzięki, na razie.

Krzysztof:
To już wszystko na dzisiaj. Jeśli chcesz więcej takich rozmów, Archiwum czeka. Tam też dzieją się ciekawe rzeczy. Masz pytania, przemyślenia? Możesz się ze mną skontaktować na social mediach lub mailowo na krzysztof@porozmawiajmyoit.pl Nazywam się Krzysztof Kempiński, a to był odcinek Porozmawiajmy.it o polskim wkładzie w cyfrową suwerenność Europy. Dzięki za wspólnie spędzony czas. Do usłyszenia w kolejnym odcinku. Cześć!

 

+ Pokaż całą transkrypcję
– Schowaj transkrypcję
Tags:
Krzysztof Kempiński
krzysztof@porozmawiajmyoit.pl

Jestem ekspertem w branży IT, w której działam od 2005 roku. Zawodowo zajmuję się backendem aplikacji internetowych i zarządzaniem działami IT. Dodatkowo prowadzę podcast, występuję na konferencjach i jestem autorem książki "Marka osobista w branży IT". Moją misją jest inspirowanie ludzi do poszerzania swoich horyzontów poprzez publikowanie wywiadów o trendach, technologiach i zjawiskach występujących w IT.